Kochaj

Po wyjściu Judasza z wieczernika Jezus powiedział: ”Syn Człowieczy został teraz uwielbiony, a w Nim został Bóg uwielbiony. Jeżeli Bóg został w Nim uwielbiony, to Bóg uwielbi Go także w sobie samym, i zaraz Go uwielbi. Dzieci, jeszcze krótko – jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale – jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię – dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie. Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali”. (J 13, 31-33a. 34-35)

 

Tak się zastanawiam. Po czym można mnie rozpoznać? Jaka jest pierwsza rzecz, którą ludzie kojarzą, gdy o mnie pomyślą?

Może to coś fajnego, na przykład uśmiech, albo życzliwość. Przecież staram się taka być.

Ale może to coś niefajnego – gadulstwo, bałaganiarstwo, niecierpliwość, upór… Co prawda staram się taka nie być. Ale taka jestem, albo przynajmniej – bywam. Być może ktoś – zamiast uśmiechu i życzliwości – doświadczył ode mnie właśnie tego? I tylko tego…

Na szczęście Bóg wszystkich ludzi rozpoznaje zawsze w miłości. Czyni swoimi uczniami – bo ich kocha, a nie dlatego, że się jakoś specjalnie do tego nadają.

I dlatego mówi mi dziś: pozwól się kochać i kochaj. Stań się moim uczniem, a z czasem przestaniesz być gadułą i bałaganiarą, która wszystko chce mieć „na już” i po swojemu.

Kochaj, a wszyscy rozpoznają cię najpierw po miłości.

Małgorzata

Głos Pasterza

Jezus powiedział: ”Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy”.
(J 10,27-30)
Dzisiaj w Ewangelii – obraz pasterza i owcy, który nakreśla nam piękno relacji z Bogiem.
On chce być naszym pasterzem. Pasterz nie chce niczego złego dla mnie. Nie szuka swojej korzyści, ale poświęca się każdego dnia. Owce znają jego głos, bo wiedzą, że jest to zapowiedź dobra i szczęścia.
Tylko czy ja chcę być Jego owcą?
Po co mam się wsłuchiwać w czyjś głos?
Do czego to słuchanie mnie prowadzi?
Chcę, bo gdy idę za Nim i słyszę Jego głos, wiem, że prowadzi mnie po dobrej ścieżce.
A przecież tak często staję przed różnymi wyborami. Nieraz nie wiem, co mam zrobić. Wtedy staram się wsłuchać w Słowo; w Pismo Święte – prawdziwy głos Dobrego Pasterza. Bo skoro Pasterz chce mnie prowadzić po właściwej drodze, to właśnie Jego głos kieruje mnie ku szczęściu.
ks. Marek

Bracia

W owym czasie przybliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie, mówiąc: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi”. Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: „Pewien człowiek miał dwóch synów. Czytaj dalej

Jest cały notes duchowy! Bierz i drukuj

To nie jest zwykły notes.
To jest… zaproszenie.
Zaproszenie do prawdziwego spotkania z Jezusem.

To jest genialne, nowe, proste i skuteczne narzędzie do budowania relacji z Panem Bogiem.

Tak nam mówią Ci, co próbowali.

Czy u Ciebie też zadziała?
Tak.

Czemu bez wahania możemy to powiedzieć?
Bo za tę część przedsięwzięcia odpowiada nasz Szef: Pan Bóg. On sam powiedział: „żywe jest Słowo Boże i skuteczne”- a skoro tak mówi, to tak właśnie jest. I my się trzymamy tej obietnicy, i mamy dowody na to, że ona się naprawdę spełnia.

No właśnie: to nie jest zwykły notes.

notes środeczek 1

To jest cała Ewangelia według św. Marka, podzielona na małe fragmenty, a do każdego z nich masz krótki komentarz i miejsce na Twoje osobiste notatki. Nie ma tu kalendarza. Czytasz w swoim tempie.

To jest Pismo Święte, po którym możesz pisać, bo tak zostało przygotowane: żeby była na to przestrzeń. I zawsze możesz łatwo wrócić do tego, co zapisane.

To jest praca duchowa na Wielki Post, która pozwala Ci wyłączyć Internet i skupić się na jednej rzeczy. Bez rozpraszaczy, bez powiadomień na Facebooku, bez scrollowania, bez sprawdzania tego i tamtego w międzyczasie. No dobrze – na Wielki Post i jeszcze… troszkę dłużej.

Nic nie kupujesz – po prostu pobierasz za darmo plik PDF przygotowany do druku. A potem drukujesz – i jest.

strona z notesu Marka

Jeśli się zastanawiasz, czy to dla Ciebie… to dobrze. To znaczy, że podchodzisz do sprawy poważnie.

„Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć!”

Niezależnie od tego, czy po raz pierwszy bierzesz Ewangelię do ręki, czy czytasz ją piąty, dziesiąty, setny raz. Bo Słowo Boże jest żywe i mówi do Ciebie tu i teraz. Za każdym razem inaczej.

I wiesz, ten notes przygotowało dziewięć osób: trzech księży, piątka teologów. Nie ma tu herezji ani bzdur.  Na Maluczko od dwóch lat wspieramy Was przecież w budowaniu relacji z Panem Bogiem. Za darmo, czasem po nocach, zostawiając wszystko inne.
Efekty?
Nie chcemy przestawać.

Jeśli teraz myślisz sobie: wszystko fajnie,  tylko czy ja dam radę? – nie przejmuj się tym.

Po prostu spróbuj.
Nic nie tracisz.

Wejdź na stronę, kliknij w guzik i pobierz swój PDF – KLIKNIJ TUTAJ

Nie chcemy Twojego maila i nie będziemy sprawdzać, jak Ci idzie. (Chociaż zawsze możesz do nas napisać maila na hello.maluczko[at]gmail.com)

Chcemy po prostu sprawić, żebyś doświadczył, doświadczyła tego, co my: bliskości ze Słowem, którą trudno opisać, a która jest po prostu najlepsza.