Bez porównywania

Uczniowie Jana podeszli do Jezusa i zapytali: «Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?». Jezus im rzekł: «Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć». (Mt 9, 14-15)

 

Uczniowie Jana przyszli zapytać.
Czemu my pościmy, a Twoi nie?

I my też tak często pytamy.
Czemu oni tak robią, a my robimy inaczej?
Czy są od nas lepsi, czy może to my mamy rację?

Czy kiedy poszczę o chlebie i wodzie, jestem lepsza od tych, co po prostu nie jedzą mięsa, za to jedzą wszystko inne? Mój post jest bardziej wartościowy?
Czy kiedy postanawiam w Wielkim Poście nie korzystać z portali społecznościowych, jestem lepsza od tych, co siedzą tam cały dzień?
Czy jak nie chodzę na drogę krzyżową albo gorzkie żale, jestem gorsza od tych, co chodzą?
Czy jak jestem na mszy raz w tygodniu, mogą na mnie z góry patrzeć ci, co są na niej codziennie?

Porównujemy się, grzesznicy z grzesznikami.
A tu wcale nie chodzi o porównywanie.

Post, pobożne praktyki – to tylko środki, które nie są celem samym w sobie. Nie poszczę dla samego postu. Post ma mnie przybliżyć do Boga. I ciebie też ma przybliżyć do Boga. Ma sprawić, że się nawrócę. Zmienię myślenie na bardziej Jego, a mniej moje.
I co więcej – mój post nie musi być tylko mój. Mogę się nim podzielić, ofiarować go nie tylko za siebie, ale też za ciebie – żebyśmy razem byli bliżej Niego. We wspólnocie, jaką jesteśmy. W całej jej różnorodności, bo tak On nas stworzył – że każdy jest niepowtarzalny.
I bez porównywania.

Marta

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s