Obłuda

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie.
Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam: już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie”.

(Mt 6, 1-6.16-18)


Dziś dobrze znany fragment Ewangelii. Jezus ładnie demaskuje obłudę, która dotyka ważnych sfer życia codziennego – naszych uczynków, pieniędzy, modlitwy, wstrzemięźliwości czy praktyk postnych. Do tej pory często Jezus pokazywał obłudę faryzeuszów, uczonych w Piśmie, a dziś słowa kieruje do swoich uczniów. Czyli też do nas, do mnie.
To, czy lubimy pochwały, czy lubimy być zauważeni, dowartościowani, łatwo demaskują dziś media społecznościowe: Facebook, Instagram, Snapchat. Ważne dla nas osiągnięcie, nowa fryzura, nowy partner, moje wakacje, to, co jem, co piję, gdzie się bawię. Całemu światu mówię – hej, tutaj jestem! To trochę jak z osłem ze Shreka: wybierz mnie! Polajkuj! Śmiejemy się, ale sami tkwimy w tym po uszy.
A Jezus dziś mówi: Ja potrzebuję ciebie szczerego, autentycznego, prostego, czystego. Chcę od ciebie bezinteresownej miłości do Mnie i do drugiego człowieka.
Gdy Jezus uzdrawiał, nie oczekiwał zapłaty, gdy mądrze mówił – nie czekał na oklaski. Gdy się modlił, odchodził na bok i rozmawiał z Ojcem, gdy pościł, odpędzał szatana.
Obłudniku: jak długo jeszcze będziesz karmił swoje ego?
[Boanerges]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s