Szczęście

Tego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu.
I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: «Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, niektóre ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na miejsca skaliste, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne w końcu padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny.
Kto ma uszy, niechaj słucha».
(Mt 13, 1-9)

Jezus przychodzi nad jezioro – i zbiera się tłum tak wielki, że On musi wsiąść do łodzi, żeby wszyscy mogli Go widzieć i słyszeć. Opowiada przypowieść i zachęca wszystkich do słuchania. Do zaangażowania zmysłów.
Bo tak właśnie jest: kiedy patrzę na coś pięknego, to się zachwycam, oglądam z zaciekawieniem i czuję radość. Kiedy słyszę coś pięknego – śpiew, muzykę, miłe słowa – to dzieje się podobnie.
Dziś Jezus kieruje moje zmysły na Siebie. Jakby mówił: patrz, słuchaj. A ja uśmiecham się, kiedy czytam Ewangelię; zachwycam się, kiedy widzę Jezusa w Eucharystii.
I to mnie uszczęśliwia.
[Boanerges]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s