Co robisz źle?

Jezus przemówił do tłumów i do swoich uczniów tymi słowami: „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi. Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym, którzy do niego idą.
Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morze i ziemię, żeby pozyskać jednego współwyznawcę. A gdy się nim stanie, czynicie go dwakroć bardziej winnym piekła niż wy sami. Biada wam, przewodnicy ślepi, którzy mówicie: „Kto by przysiągł na przybytek, to nic nie znaczy; lecz kto by przysiągł na złoto przybytku, ten jest związany przysięgą”. Głupi i ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze, złoto czy przybytek, który uświęca złoto?
Dalej: „Kto by przysiągł na ołtarz, to nic nie znaczy; lecz kto by przysiągł na ofiarę, która jest na nim, ten jest związany przysięgą”. Ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze, ofiara czy ołtarz, który uświęca ofiarę? Kto więc przysięga na ołtarz, przysięga na niego i na wszystko, co na nim leży. A kto przysięga na przybytek, przysięga na niego i na Tego, który w nim mieszka. A kto przysięga na niebo, przysięga na tron Boży i na Tego, który na nim zasiada”.
(Mt 23, 1. 13-22)

„Biada!” występuje w Piśmie Świętym ponad sto razy. W Ewangelii Mateusza – jedenaście razy. I zawsze pada z ust  Jezusa.
To pełne bólu, smutku i dezaprobaty  słowo pada w rozmowie z „ludźmi religii”. Czasem aż się go boję. Może dlatego, że to „biada” to mój katechetyczny rachunek sumienia.  Zresztą – nie tylko katechetyczny. Bo przecież nie jest tak, że praca to jedno, a życie – drugie.
Biada mi, gdy wymagam od innych, nie wymagając od siebie. Gdy zamiast zbliżać do Jezusa – przyczyniam się do czyjegoś oddalenia od Niego.  Gdy bardziej liczą się przestrzegane formuły i codzienne praktyki religijne niż sens budowania zażyłej relacji z Bogiem.
Jezus nie boi się powiedzieć mi wprost o tym, co Go boli. Wie, że nie wolno milczeć o tym, co złe. Jezus się nie boi, bo kocha tych, którym mówi „biada”. Wie, że nie wolno mówić o tym, co złe – bez miłości.
I prosi, bym ja też się nie bała. Bo prawda wyzwala. Nawet, kiedy boli.

Małgorzata

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s