Powierz Mu swoje plany

Jezus zawołał Dwunastu, dał im moc i władzę nad wszystkimi złymi duchami i władzę leczenia chorób. I wysłał ich, aby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych.
Mówił do nich: «Nie bierzcie nic na drogę: ani laski, ani torby podróżnej, ani chleba, ani pieniędzy; nie miejcie też po dwie suknie. Gdy do jakiego domu wejdziecie, tam pozostańcie i stamtąd będziecie wychodzić. Jeśli was gdzie nie przyjmą, wyjdźcie z tego miasta i strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo przeciwko nim». Wyszli więc i chodzili po wsiach, głosząc Ewangelię i uzdrawiając wszędzie.
(Łk 9, 1-6)

Nie brać nic na drogę, nie rezerwować noclegu, wyruszyć bez pieniędzy i jedzenia: takie rekolekcje w drodze. Myślę, że Panu Jezusowi chodziło właśnie o to: by uczniowie przeżyli rekolekcje w drodze. By doświadczyli, że Pan Bóg potrafi się prawdziwie zatroszczyć o swoje sługi. I dzisiaj też o to Mu chodzi.

Mimo to człowiek próbuje za wszelka cenę mieć wszystko ustalone i zrealizowane według kalendarza. I frustruje się, gdy jednak to się nie udaje. Nie potrafi zaufać Jezusowi, powierzyć Mu swoich planów – boi się, że wtedy nic z nich nie wyjdzie.

A przecież jest inaczej. I są dowody – choćby wiele akcji ewangelizacyjnych. Gdyby tam zabrakło całkowitego zaufania i powierzenia całej akcji Jezusowi, to pewnie dawno by z takich form zrezygnowano. A jednak ciągle są: i to coraz więcej.

A Ty?
Jak jest z Twoim zaufaniem do Jezusa? Z powierzaniem Mu wszelkich decyzji i planów?

Może czas coś z tym zrobić?

/Boanerges/

Jedna uwaga do wpisu “Powierz Mu swoje plany

  1. Szalenie trudno tak niczego nie planować… ale niesamowicie jest przeżyć sytuację, w której jest się bezsilnym i z której On sam ratuje…
    Właśnie jestem we Włoszech, przyjechałam tu na studia, ale nie byłam w stanie znaleźć mieszkania. Od dwóch tygodni szukam na miejscu, tymczasowy nocleg znalazłam najpierw w hostelu, a potem w akademiku. Dziś kolejny raz zbliżał się nieubłagany termin opuszczenia tymczasowego miejsca pobytu… i po raz kolejny niespodziewanie znalazło się dla mnie miejsce – tym razem na prawie trzy miesiące, czyli większość mojego pobytu! Bóg jest wielki! Trzeba Mu tylko pozwolić działać…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s