Zbierasz czy rozpraszasz?

Gdy Jezus wyrzucał złego ducha, niektórzy z tłumu rzekli: Przez Belzebuba, władcę złych duchów, wyrzuca złe duchy. Inni zaś, chcąc Go wystawić na próbę, domagali się od Niego znaku z nieba.
On jednak, znając ich myśli, rzekł do nich: Każde królestwo wewnętrznie skłócone pustoszeje i dom na dom się wali. Jeśli więc i szatan z sobą jest skłócony, jakże się ostoi jego królestwo? Mówicie bowiem, że Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy. Lecz jeśli Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy, to przez kogo je wyrzucają wasi synowie? Dlatego oni będą waszymi sędziami. A jeśli Ja palcem Bożym wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło już do was królestwo Boże. Gdy mocarz uzbrojony strzeże swego dworu, bezpieczne jest jego mienie. Lecz gdy mocniejszy od niego nadejdzie i pokona go, zabierze całą broń jego, na której polegał, i łupy jego rozda. Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; a kto nie zbiera ze Mną, rozprasza. Gdy duch nieczysty opuści człowieka, błąka się po miejscach bezwodnych, szukając spoczynku. A gdy go nie znajduje, mówi: Wrócę do swego domu, skąd wyszedłem. Przychodzi i zastaje go wymiecionym i przyozdobionym. Wtedy idzie i bierze siedem innych duchów złośliwszych niż on sam; wchodzą i mieszkają tam. I stan późniejszy owego człowieka staje się gorszy niż poprzedni.
(Łk 11,15-26)

Wystawiali Go na próbę ponad dwa tysiące lat temu, robią to i teraz, domagają się znaków. Może ty jesteś wśród tych osób? Nie wierzysz Jezusowi, że może cię wyleczyć. Chodzisz do uzdrowicieli, bioenergoterapeutów – a Jezusa trzymasz z boku jako dodatek.
Jezus wypędza złego ducha. Daje nowe życie. Chce, byś zerwał z grzechem, zaczął od początku, a ty ciągle potrzebujesz znaku z nieba.
Ciągle nie wierzysz, że On, który jest królestwem, który przynosi królestwo Boże, może palcem, słowem pokonać zło. Domagasz się znaku. Mówisz: ja? Przecież jestem taki słaby, ciągle upadam. Jak On może mi wybaczyć?

Zamiast uwierzyć Jezusowi i wraz z Nim bronić swego dworu, swego serca, ciągle się martwisz tym, co jest doczesne, nie polegając na Nim. Pan mówi dziś bardzo mocne słowa. Albo jesteś ze Mną i wierzysz, że mogę cię uzdrowić, dać ci nowe życie, albo nie.

W mojej szkole są ludzie, których Pan zaprosił na wiele kursów ewangelizacyjnych – a teraz mówią: jesteśmy ateistami. Dom pięknie przyozdobiony, ale nie mieszka w nim Jezus.
Jezus zaprasza cię dzisiaj, byś przystanął na chwilę, otworzył oczy i zobaczył, że cuda się zdarzają: tak, w XXI wieku też.
/gościnnie – Małgorzata Wirkowska/
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s