Przewrotni

Gdy tłumy się gromadziły, Jezus zaczął mówić: „To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza. Jak bowiem Jonasz był znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia.
Królowa z południa powstanie na sądzie przeciw ludziom tego plemienia i potępi ich; ponieważ ona przybyła z krańców ziemi słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon. Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je; ponieważ oni dzięki nawoływaniu Jonasza się nawrócili, a oto tu jest coś więcej niż Jonasz”.
(Łk 11, 29-32)

Usłyszeć o sobie, że jest się przewrotnym – to nic miłego. W greckim oryginale użyte jest słowo poneros, które można tłumaczyć na różne sposoby: zły, łajdacki, niewłaściwy, tchórzliwy… Nieciekawe epitety. I nie dość, że Jezus tak właśnie nazywa ludzi ze swojego pokolenia, to jeszcze przypomina, że będą potępieni przez pogan.
Ostro. Może dlatego, że niewiara w Boga to poważna sprawa. I dlatego trzeba mówić o niej na serio. Nawet, jeśli to boli.
Najtrudniejsze w tej Ewangelii wydaje się to, że owe bolesne słowa mówi Ten, który kocha.
Ale miłość polega na mówieniu prawdy, a nie tego, co lepiej brzmi, albo co inni chcieliby usłyszeć. Bo, jak w innym miejscu mówi Pismo: Prawda wyzwala. A przecież w życiu, i tu i Tam, chodzi o wolność, a nie o – choćby nawet miło brzmiącą – niewolę.
/Małgorzata/
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s