Jasne znaki

Jezus powiedział swoim uczniom przypowieść: Patrzcie na drzewo figowe i na inne drzewa. Gdy widzicie, że wypuszczają pączki, sami poznajecie, że już blisko jest lato. Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, iż blisko jest królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą.
(Łk 21, 29-33)


Kiedy drzewo wypuszcza pączki, niedługo nadejdzie lato. Łatwo to zauważyć. I jest oczywiste. Kiedy liście spadają z drzew, będzie zima.
Z rozpoznawaniem znaków zmian w przyrodzie na ogół nie mamy problemu.

Ale we własnym życiu? W relacji z Bogiem? Z drugim człowiekiem?
Jakby gorzej. I trochę jakby… nie wierzymy tym znakom.

Kiedy nie idę na niedzielną mszę –  zrywam relację z Bogiem. Nie, serio?
Kiedy modlę się codziennie i słucham Jego słów – jestem z Nim coraz bliżej. No może tak…
I z ludźmi tak samo.
Kiedy nie mam czasu na spotkanie i rozmowę z kimś bliskim i ważnym – relacja się psuje i kończy. Niemożliwe! Naprawdę?
Kiedy rozmawiam, spotykam się, pamiętam – przyjaźń będzie trwać. No, faktycznie chyba coś w tym jest…

Łatwiej jest zauważyć, że drzewo wypuszcza pączki i niedługo nadejdzie lato, niż to, że w natłoku moich spraw już zupełnie nie mam czasu dla Boga i dla ludzi. Dlatego bardziej niż na drzewa warto patrzeć w swój kalendarz i serce. A najbardziej – w Słowo Boże. Bo przez nie Bóg daje mi znaki: zawczasu pokazuje, co się dzieje w moim życiu i jakie będzie mieć skutki.

/Marta/
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s