Pozwól Mu

Jezus powiedział do swoich Apostołów: Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom.
Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was. Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.
(Mt 10,17-22)

Dzisiejsza Ewangelia jest krótka, ale Jezus aż trzy razy mówi o tym, że jego uczniowie będą wydawani sądom nawet przez najbliższych. Że czekają ich kary, że mogą ponieść śmierć z rąk tych, których uważali za braci.
Jezus pokazuje dziś, jak trudne jest stworzenie świata, w którym wszyscy ludzie będą pojednani. A skoro tak, to może bardziej niż o ogólnie rozumiany pokój na świecie trzeba się starać o to, żeby być mądrze przygotowanym na zdradę. Chyba tylko tak da się „wytrwać do końca.” I jak Jezus modlić się za oprawców, którzy często naprawdę nie wiedzą, co czynią. Ale to jeszcze nie koniec. Trzeba też robić wszystko, by w niepojednanym świecie zdrajców było jak najmniej. I żebym ja osobiście nigdy nie należała do ich grona.
Jak tego dokonać?
Jest na to tylko jeden, sprawdzony sposób – moc Ducha Świętego, który w nas mieszka. Trzeba tylko pozwolić Mu działać.
/Małgorzata/

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s