Jak piec

Jezus wyszedł znowu nad jezioro. Cały lud przychodził do Niego, a On go nauczał. A przechodząc, ujrzał Lewiego, syna Alfeusza, siedzącego w komorze celnej, i rzekł do niego: Pójdź za Mną! On wstał i poszedł za Nim.
Gdy Jezus siedział w jego domu przy stole, wielu celników i grzeszników siedziało razem z Jezusem i Jego uczniami. Było bowiem wielu, którzy szli za Nim. Niektórzy uczeni w Piśmie, spośród faryzeuszów, widząc, że je z grzesznikami i celnikami, mówili do Jego uczniów: Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami? Jezus usłyszał to i rzekł do nich: Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników.
(Mk 2,13-17)

Bóg wie, czego pragniesz.
Wie, co czego jesteś zdolny, do czego masz talent.
Wie, w czym niedomagasz i nad czym trzeba popracować.

Bóg nie czeka, aż staniesz się doskonały, żeby przyjść i zaprosić Cię do współpracy. On Cię powołuje już, teraz. Powołuje Cię po to, żebyś za Nim poszedł, bo kiedy za Nim pójdziesz – będziesz blisko Niego.

Wyobraź sobie, że jest ostra zima, duży mróz i wracasz bardzo zmarznięty do domu. W domu jest chłodno, może nawet zimno, bo tylko w jednym pokoju stoi wielki, kaflowy piec, dobrze rozpalony. Bardzo chcesz się rozgrzać, ale zamiast iść i się przytulić do tego pieca, postanawiasz postać sobie w zimnym przedpokoju i poczekać, aż będzie Ci cieplej, bo nie ma co iść w pobliże pieca, dopóki się jest takim zmarzniętym.
Trochę bez sensu takie myślenie, prawda?

Wiem, że to nie bardzo ewangeliczna metafora, ale Jezus jest jak ten piec.
I mówi: przyjdź, biedny, zmarznięty grzeszniku, rozgrzej się w cieple Mojej łaski, Mojej obecności, ja Cię przemienię. Przemienię Twoje skostniałe serce, zimne jak kamień, w żywe i gorące, pełne łaski. Przyjdź, bo źle się masz, a Ja jestem Najlepszym Lekarzem. Ja wiem, co Ci jest, i Ja wiem, czego Ci potrzeba. I mogę wszystko.

I właśnie do Ciebie, tu, teraz, we wszystkich Twoich trudnościach, w Twoim grzechu, w Twoim braku doskonałości, w Twoim zniechęceniu Jezus przychodzi i mówi: Pójdź za Mną.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s