Ile znaków już Ci dał?

Faryzeusze zaczęli rozprawiać z Jezusem, a chcąc wystawić Go na próbę, domagali się od Niego znaku. On zaś westchnął w głębi duszy i rzekł: „Czemu to plemię domaga się znaku? Zaprawdę, powiadam wam: żaden znak nie będzie dany temu plemieniu”. A zostawiwszy ich, wsiadł z powrotem do łodzi i odpłynął na drugą stronę.
(Mk 8, 11-13)

Jezus westchnął w głębi duszy. Jakby chciał zapytać: „Ile jeszcze?”
Bo tyle już dawał znaków.
Tylu ludzi uzdrowił. Opętanego, trędowatego, sparaliżowanego, z bezwładną ręką, głuchoniemego, kobietę cierpiącą na krwotok, teściową Piotra i tych wszystkich innych chorych, których dolegliwości z Ewangelii nie znamy, a byli przynoszeni do Jezusa.
Wskrzesił córkę Jaira.
Uciszył burzę na jeziorze.
Chodził po wodzie.
Rozmnożył chleb. I to dwa razy.

A oni żądają znaków. Nie proszą. Domagają się. Wiadomo przecież, dlaczego z Nim „rozprawiają”. Nie ma w nich autentycznej chęci poznania, szczerego zainteresowania, miłości. Jest niedowierzanie i ludzka przewrotność.

Jezus wzdycha w głębi duszy, bo o tym wie. Wsiada do łodzi i odpływa na drugą stronę, bo Jego posłannictwo trwa, mimo braku wiary ze strony ludzi. Tam nadal będzie uzdrawiał, nauczał, czynił cuda.

I nie raz jeszcze westchnie w głębi duszy. Już jutro spyta: „Jeszcze nie rozumiecie?”. I choć to pytanie skieruje do Apostołów, trafi ono i do mnie.

Bo tyle już znaków mi dał. W Słowie, w sakramentach, w drugim człowieku. Tyle już mi się w życiu wydarzyło na dowód Jego obecności, mocy i miłości. A ja chcę jeszcze. I jeszcze. I jeszcze.

A On?
Czasem pewnie, patrząc na mnie, wzdycha w głębi duszy. Nadal pyta: „Jeszcze nie rozumiesz?”
Dalej uzdrawia, naucza, czyni cuda.
I…. nie odpływa na drugą stronę.
Zostaje przy mnie.
Dzień po dniu.
Na zawsze.

Małgorzata
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s