W Biblii jest zawarte życie każdego z nas

O Jezusie jako świetnym psychologu, miłości bliźniego jako zadaniu na całe życie i poznawaniu Boga przez Jego Słowo opowiada ks. Paweł Rachwał
 

„Czasem mam wrażenie, że to nie ja czytam Pismo Święte, ale to Pismo Święte czyta mnie” – powiedział ksiądz ostatnio na kazaniu.

Bo myślę, że w tej niezwykłej księdze zawarte jest życie każdego z nas. Zmieniają się epoki, mijają lata, pewne rzeczy ulegają przedawnieniu, a Biblia nie. Znajdziemy w niej odpowiedzi na pytania współczesnych czasów. Ostatnio szczególnie chodzi za mną jeden fragment.

Jaki?

Przykazanie miłości Boga i bliźniego. To dla mnie genialne zdanie. Myślę, że Jezus był doskonałym psychologiem.

Dlaczego?

W bardzo krótkich zdaniach rozpracowywał trudne sprawy. Często w konfesjonale proponuję penitentom, żeby zastanowili się nad tym fragmentem. Tak wielu ludzi ma trudność z akceptacją samego siebie. W związku z tym mają problemy z modlitwą i rozumieniem Boga, ale też z rozumieniem drugiego człowieka.

Pierwsza część przykazania miłości dotyczy Pana Boga, druga brzmi: „będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego”. I kiedy odwrócimy kolejność, zaczynamy od siebie. Następnie wychodzimy do bliźniego, a potem w boską sferę. Jeśli człowiek polubi siebie, jeśli zrozumie, że Pan Bóg go stworzył, bo go kocha, że jest potrzebny tu na ziemi, że ma bardzo dużo rzeczy do zrobienia, to całkiem inaczej będzie podchodził do drugiej osoby i sfera Boga też się przed nim otworzy.

Gdyby Nowy Testament rozgrywał się w XXI wieku, ludzie mogliby sobie opowiadać: chodzi tam taki niesamowity coach i szkoli za darmo.

A na dodatek wzbudza kontrowersje! Jezus byłby dziś bulwersujący, jak był bulwersujący w tamtych czasach. Tak samo jak oburzające wydają się być niektóre wypowiedzi papieża Franciszka. Nawet ludzie Kościoła ich czasem nie rozumieją, a przecież to wszystko jest podparte Ewangelią. Czasami w Kościele jest tak, że prawo staje ponad człowiekiem, ale to człowiek powinien być ważniejszy niż prawo.

Przecież Jezus uzdrawiał w szabat.

Chrystus koncentrował się na człowieku. Gdyby Pan Jezus dzisiaj przyszedł na ziemię, to kogo by odwiedzał? Tych, których tak często potępiamy i skreślamy, bo uznajemy za grzeszników. Myślę, że dziś Jezus Chrystus rozmawiałby dużo z ateistami, a nawet z tymi, którzy walczą z Kościołem. Dlatego – wracając do myśli z kazania – kiedy pozwalam, żeby Pismo Święte czytało mnie, to nasiąkam miłością i otwartością na drugiego człowieka.

Uczy ksiądz w szkole?

Tak, jestem katechetą w technikum.

To chyba trudniej niż w podstawówce.

Spotykam uczniów, którzy otwarcie mi mówią, że nie wierzą w Pana Boga. Szkoła średnia to trudny czas dużych wątpliwości. Mówię na to „zakręt”, bo wtedy wychodzi się z dziecięcego pojmowania Pana Boga, z takiej „Bozi”, i można spotkać Boga, który będzie nam towarzyszył całe dorosłe życie. Myślę, że nieszczęściem wielu ludzi wierzących jest to, że zatrzymali się na etapie „Bozi”.

Mimo bierzmowania.

Bierzmowanie to sakrament, w którym dostajemy siedem super prezentów – darów Ducha Świętego, a niektórzy przez całe życie nawet ich nie otwierają. Albo zajrzą do jednego pudełka i uznają, że to nie dla nich, że nie chcą skorzystać.

Może nie chodzi o to, że nie chcą skorzystać, tylko nie kojarzą mądrości, rozumu czy umiejętności z Duchem Świętym.

Właśnie! Miejmy świadomość, że ponosimy odpowiedzialność za swoje życie i zbawienie. Skoro jestem chrześcijaninem i jestem blisko Pana Boga, to czy chce tego Pana Boga poznać? Często dorośli chrześcijanie w ogóle nie pogłębiają wiary. Mówię o katolikach, bo są mi najbliżsi.

Jak się zabrać za czytanie Pisma Świętego?

Właśnie: zabrać się. Ta księga już objętościowo robi wrażenie, ale nie trzeba czytać całych rozdziałów na raz. Nawet nie wolno, bo tylko się przez nie przeleci. Warto znaleźć dobre opracowanie, które pomoże poznać konteksty, np. historyczny. Wiele osób mówi, że lepiej rozumie Biblię po tym, jak odwiedziło Ziemię Świętą. Nie każdy ma taką możliwość, ale można spróbować inaczej, sięgnąć po komentarze, obejrzeć jakiś film związany ze Starym czy Nowym Testamentem. Najważniejsze to zacząć. Ja zawsze poprzedzam czytanie Pisma Świętego modlitwą.

O co się ksiądz modli?

Proszę Pana Boga, żeby wskazał mi, co w danym fragmencie mogę znaleźć dla siebie, i żebym zrozumiał, co On chce mi powiedzieć.

Proszę zauważyć, że jeśli kogoś poznajemy i nas zafascynuje, to chcemy wiedzieć o nim wszystko. Pytamy o to, jakie ogląda filmy i jakie lubi książki. To niech tak samo będzie z Panem Bogiem. W Piśmie Świętym jest spisane, co Bóg robił przez wieki, jak żył na ziemi w ludzkiej postaci i jak założył Kościół. Naprawdę można się zakochać.

Marzy mi się, żeby tak zafascynować Panem Bogiem moich uczniów. A tego się nie zrobi samym podręcznikiem. Przecież Pan Bóg jest żywy, działa pośród nas. Jego Słowo też.

Rozmawiała Justyna Kaczmarczyk

Ks. Paweł Rachwał – wyświęcony w 2008 roku kapłan archidiecezji krakowskiej, obecnie w parafii św. Maksymiliana Kolbego na Mistrzejowicach, gdzie m.in. wydaje miesięcznik „Ślad”. Jego motto kapłańskie brzmi: „”Nie wyście mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili”.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s