Stokroć więcej

Piotr powiedział do Jezusa: „Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą”.
Jezus odpowiedział: „Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci lub pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym. Lecz wielu pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi”.
(Mk 10, 28-31)

Dobrze czytać tę Ewangelię niejako w połączeniu z wczorajszą. Bo to po prostu dalsze wersety tej samej perykopy. Dopowiedzenie, ale bardzo istotne. Kiedy dzień temu w liturgii Jezus zachęcał młodzieńca by zostawił posiadłości można było się zdziwić. Bez przesady – co to komu przeszkadza, że ktoś jest majętny?
Te trzy zdania dzisiejszego Słowa mówią kilka ważnych rzeczy.
Po pierwsze. Bóg niczego nie zabiera. W każdym razie nie zabiera, by zabrać. Prosząc o rezygnację z czegoś nie zostawia pustki. Zawsze wypełnia ją czymś lepszym i piękniejszym. I to jest „po stokroć” lepsze i piękniejsze, jakby w ogóle nie do porównania z potencjalną utratą.
Po drugie. To Bóg, a nie dobrobyt przynosi ostateczne szczęście.
I po trzecie. Inna jest miara Boga, inna ludzi. To nie nasze mniemanie o sobie jest decydujące. Liczy się to, co Bóg o nas myśli. To bardzo pocieszające.
Bo On widzi w nas nie tylko to, kim jesteśmy, ale i to, kim jeszcze możemy się stać. I to zupełnie niezależnie od tego, ile posiadamy.
Małgorzata
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s