Jesteś światłem

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Wy jesteście solą ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi.
Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też lampy i nie umieszcza pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciła wszystkim, którzy są w domu. Tak niech wasze światło jaśnieje przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie”.
(Mt 5, 13-16)

Zawsze kiedy czytam tę Ewangelię przypominają mi się… nieosolone ziemniaki. Zdarzało mi się takie jeść. Wiadomo – nie były dobre. A wszystkiemu winne roztargnienie.
Ile razy nie łapiemy Bożego Słowa wcale nie dlatego, że jest za trudne, albo że nikt nam go nie przeczytał, tylko dlatego, że jesteśmy roztargnieni?
Po prostu. Sto spraw. Sto myśli na minutę. Telefon. Mail. Pukanie do drzwi. Dziecko płacze. Zgapiony termin ważnego projektu. Krzątanina. Pismo Święte otwarte.

A w nim On nam mówi: jesteście solą, światłem.
Znam wasze głowy pełne waszych świetnych pomysłów, dalekich od Mojej woli. Znam wasze poszarpane myśli i rozbiegany wzrok. Znam wszystkie zawalone terminy, nadgodziny w pracy i coraz krótsze, rozkojarzone modlitwy.

To nic. Właśnie wy jesteście światłem świata.
My jesteśmy światłem świata!
Małgorzata

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s