O ziarnie

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze.

Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje.
Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne.
Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny».
(Mt 13, 18-23)

To chyba jedna z najbardziej znanych przypowieści: o siewcy. Można ją rozważać z różnych stron. Ale dziś nie o siewcy, nie o ziemi, a o ziarnie. Zatrzymamy się przy tym, co w nas wzrasta i co powinno wzrastać.
Jakie ziarno jest zasiane w naszym życiu, w naszym sercu? Owszem: Jezus w dzisiejszej opowieści mówi o tym dobrym ziarnie Słowa Bożego, ale przecież w naszej codzienności zostają zasiane inne ziarna. Telewizja, Internet, gazety, Facebook, Twitter, Snapchat, Instagram – i wielu innych „siewców” można jeszcze wymienić.
Trochę matematyki. Załóżmy, że medytujesz Słowo Boże przez pół godziny dziennie: to dwa procent całego dnia. A jakie ziarno trafia do Ciebie w ciągu reszty dnia? Po całym dniu co w Tobie pozostaje?
Które z ziaren jest dla Ciebie najważniejsze?
ks. Marek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s