Miasto rodzinne

Jezus, przyszedłszy do swego rodzinnego miasta, nauczał ich w synagodze, tak że byli zdumieni i pytali:
„Skąd u Niego ta mądrość i cuda? Czyż nie jest On synem cieśli? Czy Jego Matce nie jest na imię Miriam, a Jego braciom Jakub, Józef, Szymon i Juda? Także Jego siostry czy nie żyją wszystkie u nas? Skądże więc ma to wszystko?” I powątpiewali o Nim.
A Jezus rzekł do nich: „Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok lekceważony”. I niewiele zdziałał tam cudów z powodu ich niedowiarstwa.
(Mt 13, 54-58)

Jezus przychodzi tam, gdzie do tej pory spędził większość życia: do swojego miasta rodzinnego.
Wszyscy Go tam znają i wszystkim się wydaje, że wiedzą, kim On jest.

Jaka przestrzeń w Twojej codzienności jest takim „miastem rodzinnym” Jezusa? Miejscem, w którym tak się już przyzwyczaiłeś do Jego bycia w jeden, określony sposób, takiego zwykłego, „swojskiego”, że nie potrafisz zobaczyć nic nowego, nie potrafisz uwierzyć w to, że On tutaj naprawdę może jednym cudem zaradzić Twoim potrzebom?

Czy nie jest to przypadkiem… Eucharystia?

Bo tak łatwo sprowadzić Jego realną obecność na mszy do czegoś oczywistego. No jest, jest w tabernakulum, jest w komunii, jest to Przeistoczenie – normalnie. Znamy to. Od pierwszej komunii nam o tym ciągle mówią. Nic nowego.
Ale jak potrzebujemy cudu, to nie idziemy do Jezusa na Eucharystię, bo nie wierzymy, że w takiej zwykłej mszy o szóstej rano, z zaspanym księdzem, trzema przygłuchymi staruszkami i początkującym ministrantem On może zdziałać dla nas cud.

My to znamy, my to wiemy.
I Mu nie wierzymy, kiedy nam mówi, że może.

Marta
Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Miasto rodzinne

  1. Ks. Twardowski przeżył „Cud w wiejskim kościele”- kościele brzydkim, zaniedbanym, ostatnim, w którym cudu byłby się spodziewał. A jednak właśnie tam poczuł Jego potężną obecność. Tak go Pan Bóg łagodnie skarcił, zawstydził, ale jednocześnie dał mu radość. Pełną.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s