Góra wysoka

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam przemienił się wobec nich. Jego odzienie stało się lśniąco białe tak, jak żaden wytwórca sukna na ziemi wybielić nie zdoła.

I ukazał się im Eliasz z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: „Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy; postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza”. Nie wiedział bowiem, co należy mówić, tak byli przestraszeni. I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie”. I zaraz potem, gdy się rozejrzeli, nikogo już nie widzieli przy sobie, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, przykazał im, aby nikomu nie rozpowiadali o tym, co widzieli, zanim Syn Człowieczy nie powstanie z martwych. Zachowali to polecenie, rozprawiając tylko między sobą, co znaczy powstać z martwych.
(Mk 9, 2-10)

Tak się zastanawiam – co jest moją codzienną „górą wysoką”, na którą Bóg mnie zaprasza na osobności i ukazuje mi swoją najpiękniejszą Boskość…
Czasem to ten stały kąt mojego mieszkania, w którym klękam, by odmówić Jutrznię, albo Nieszpory.
Czasem mój kościół parafialny, do którego przychodzę na Eucharystię i siadam zwykle w tym samym rzędzie ławek.
Czasem to altana w moim ogródku, gdzie czytam i rozważam Pismo Święte.
Czasem to różne moje wydeptane ścieżki, okolica, w której mieszkam całe życie.
Czasem moją  „górą wysoką” jest drugi człowiek – albo ktoś, kogo świetnie od lat znam, albo ktoś, kogo spotykam „niby przypadkiem”, na chwilę, tylko jeden raz, a potem każdy z nas idzie w swoją stronę, ale już nie ten sam, co przed spotkaniem.
Niejedną mam „górę wysoką” na której Bóg mówi i pokazuje mi ważne rzeczy.
Ale przecież nie o górę tu chodzi.
Chodzi o to, kim jestem i kim się staję, kiedy na tej górze z Nim pobędę.
Chodzi o to, by z niejednej mojej „góry wysokiej” zabierać Boga wszędzie tam, gdzie dane mi będzie jeszcze w życiu pójść.
Małgorzata
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s