Nie porównywać, ale ufać

Faryzeusze i uczeni w Piśmie rzekli do Jezusa: «Uczniowie Jana dużo poszczą i modły odprawiają, podobnie też uczniowie faryzeuszów; natomiast Twoi jedzą i piją».

A Jezus rzekł do nich: «Czy możecie nakłonić gości weselnych do postu, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, i wtedy, w owe dni, będą pościli». Opowiedział im też przypowieść: «Nikt nie przyszywa do starego ubrania jako łaty tego, co oderwie od nowego; w przeciwnym razie i nowe podrze, i łata z nowego nie nada się do starego. Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków; w przeciwnym razie młode wino rozerwie bukłaki, i samo wycieknie, i bukłaki przepadną. Lecz młode wino należy wlewać do nowych bukłaków. Kto się napił starego, nie chce potem młodego – mówi bowiem: „Stare jest lepsze”».
(Łk 5, 33-39)

Dziś Pan Jezus w rozmowie z faryzeuszami i uczonymi w Piśmie podsuwa nam trzy wątki: gości poszczących na weselu przy panu młodym, odrywanie fragmentu nowego ubrania jako łaty do starego i wlewanie nowego wina do starych bukłaków. A te wszystkie trzy obrazy są… bardzo absurdalne.
Dlaczego?
Bo pokazują, że to, z czym do świata wkroczył Pan Jezus, jest zupełnie nowe i zupełnie inne od tego, co było przed Jego przyjściem.
Jak bardzo nowe i inne?
Po pierwsze: dokładnie tydzień temu Chrystus w przypowieści opowiadał o weselnej uczcie i panu młodym, i dziesięciu pannach… a dziś pyta o zachowanie gości. Wyraźniej już nie mógł wytłumaczyć sytuacji swoich uczniów, których, gdy są oskarżani, bierze w obronę. I mówi wyraźnie: póki apostołowie mogą cieszyć się Jego ludzką bliskością, nie muszą pościć. Na spotykanie się z Nim w modlitwie wzmacnianej postem przyjdzie jeszcze czas.
I to podejście jest nowe.
Po drugie: odrywanie części nowego ubrania, by ją przyszyć jako łatę do nowego jest tak samo bezsensowne, jak… grzebanie w przeszłości. Wtedy nie tylko nie naprawiamy tego, co było, ale przede wszystkim niszczymy coś, co jest teraz. A przecież to, co jest,  jest inne i nowe. I patrząc w przeszłość, możemy łatwo to przegapić.
Po trzecie: traktowanie nowej sytuacji według dawnych schematów nie pozwala nam właściwie ocenić jej mocnych i słabych stron. Dokładnie tak, jak picie młodego wina po skosztowaniu starego: młode, nowe wino wypada niekorzystnie. Smak nowego ma zupełnie inną jakość niż stare i nie wolno ich porównywać!
Gdy nasz Pan Bóg wkracza w jakąś rzeczywistość, „wszystko staje się nowe” i działa nie po naszej, a po Jego myśli. Żeby w to wierzyć, trzeba bardzo zaufać właśnie Jemu, a nie temu, co było do tej pory. A wtedy, jeśli ktokolwiek miałby z tym problem, On weźmie nas w obronę.
Natalia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s