Myśli

Uczniom Jezusa przyszła myśl, kto z nich jest największy.

Lecz Jezus, znając tę myśl w ich sercach, wziął dziecko, postawił je przy sobie i rzekł do nich: „Kto by to dziecko przyjął w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto by Mnie przyjął, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto bowiem jest najmniejszy wśród was wszystkich, ten jest wielki”. Wtedy przemówił Jan: „Mistrzu, widzieliśmy, jak ktoś w imię Twoje wypędzał złe duchy, i zaczęliśmy mu zabraniać, bo nie chodzi z nami”. Lecz Jezus mu odpowiedział: „Przestańcie zabraniać; kto bowiem nie jest przeciwko wam, ten jest z wami”.
(Łk 9, 46-50)

Ileż myśli przychodzi mi codziennie do głowy!
Niektóre są piękne, dobre, inspirujące.
A niektóre strasznie głupie, niewłaściwe, złe.
Jak dobrze, że Jezus zna je wszystkie. Jak dobrze, że potrafi i chce wzmocnić te dobre przypominając, że pochodzą od Niego. Jak dobrze, że potrafi i chce pochylić się nad tymi, które od Niego nie pochodzą.
Jak dobrze, że Bóg przejmuje się wszystkim, co dzieje się w moim życiu. Jak dobrze, że nigdy nie umknę Jego uwadze. Jak dobrze, że nigdy nie przeoczy mnie Jego miłość.
Choćbym nawet czuła się najmniejsza ze wszystkich.
Małgorzata

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s