Lekkość i tęsknota

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma przyjść, i stanąć przed Synem Człowieczym”.
(Łk 21,34-36)

Dziś kilka prostych pytań, w sam raz do przedadwentowego rachunku sumienia.

Pierwsze – o lekkość serca.
Co zaprząta Cię bardziej, niż Bóg?

Czy Twoim bożkiem nie jest czasem jedzenie? Czy troska o to, żeby kupić, ugotować, żeby nakarmić, żeby zjeść coś dobrego Cię za bardzo nie zajmuje? Czy się modlisz przed jedzeniem – żeby samemu sobie podkreślić, kto tu co ma i od Kogo?
Czy nie jest nim alkohol? A może cudze pijaństwo obciąża Twoje serce? Może cierpisz nie tylko dlatego, że sam nadużywasz alkoholu, ale jesteś na przykład współuzależniony, albo jesteś dorosłym dzieckiem alkoholika i Twoje cierpienie  z tym związane wydaje Ci się większe od Pana Boga, od Jego możliwości?
Czy bożkiem nie są nim wszystkie Twoje problemy? Codzienne kłopoty z pieniędzmi, zdrowiem, relacjami, pracą, rodziną, miłością, powołaniem?

Czy potrafisz uznać, że Pan Bóg jest od tego wszystkiego większy i z tym wszystkim sobie poradzi, w sobie tylko znany sposób i w czasie, który wybierze?
Czy potrafisz Mu zaufać i odzyskać dziecięcą lekkość serca?

Drugie – o wiarę w Jego słowa.
Czy wierzysz, że naprawdę będzie koniec świata? Że może być jutro? Czy wierzysz w to, że to będzie naprawdę trudny czas, że będzie jak potrzask – bolesny i niespodziewany?
Czy masz w sobie taką determinację, żeby naprawdę czuwać i modlić się nie tylko czasami, ale cały czas, codziennie, w każdym czasie?

Czy wierzysz Jezusowi, gdy mówi, że możesz uniknąć wszystkich strasznych rzeczy, które mają przyjść razem z końcem świata, jeśli tylko będziesz nieustannie czuwać i się modlić?

Lekkość serca: dziecięce zaufanie Temu, Który może wszystko i bardzo Cię kocha. Dzielenie się z Nim wszystkim, co Cię spotyka.
Nieustanne czuwanie i modlitwa: głęboka relacja z Tym, który zawsze ma dla Ciebie czas. Rozmowa z Nim przy codziennych czynnościach, nie tylko od święta. Tęsknota, by wreszcie móc Go spotkać na żywo, twarzą w twarz, jak bardzo oczekiwanego Przyjaciela, który obiecał, że przyjedzie, gdy tylko będzie mógł, ale ciągle jeszcze Go nie ma.

Marta
P.S. A masz już kalendarz adwentowy? Jest TUTAJ do wzięcia 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s