Co byś zrobił na miejscu Jezusa?

Jezus oddalił się ze swymi uczniami w stronę jeziora. A przyszło za Nim wielkie mnóstwo ludzi z Galilei. Także z Judei, z Jerozolimy, z Idumei i Zajordania oraz z okolic Tyru i Sydonu szło do Niego mnóstwo wielkie na wieść o tym, jak wiele działał.

Toteż polecił swym uczniom, żeby łódka była dla Niego stale w pogotowiu ze względu na tłum, aby na Niego nie napierano. Wielu bowiem uzdrowił i wskutek tego wszyscy, którzy mieli jakieś choroby, cisnęli się do Niego, aby Go dotknąć. Nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padały przed Nim i wołały: «Ty jesteś Syn Boży». Lecz On surowo im zabraniał, żeby Go nie ujawniały.
(Mk 3, 7-12)

Wyobraź sobie taką sytuację – jesteś na szczycie fali popularności. Ludzie z całej Polski, Europy, a nawet świata zjeżdżają się, żeby Ciebie zobaczyć. Histeria tłumu na Twoim punkcie jest tak wielka, że gromada ochroniarzy musi Ciebie otaczać, bo inaczej fani dosłownie by Cię rozszarpali z euforii. Niektórzy rzucają hasła – “Ty jesteś wspaniały, jesteś bożyszczem tłumów!”. Pytanie – co robisz? Jak przyjmujesz te pochlebstwa, ekstazę tłumów na Twój widok? Powiem Ci co Jezus robi – ucieka, i nakazuje milczenie.
            W tej euforii jest zagrożone prawdziwe przesłanie Jezusa, które dopiero się uwidoczni na krzyżu. Ale wtedy już nikogo wokół Niego nie będzie, a zamiast euforii będzie pogarda. Jezus dzisiaj udziela lekcji pokory przez swój przykład. Nie odmawia pomocy, ale też nie upaja się popularnością jaką zyskał przez swoje działanie.
            Jak tę lekcję pokory możesz wcielić w swoje życie?
ks. Przemek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s