On cię nie odtrąci

Szukam, o Panie, Twojego oblicza

Usłysz, Panie, kiedy głośno wołam,
zmiłuj się nade mną i mnie wysłuchaj.
O Tobie mówi serce moje:
«Szukaj Jego oblicza!»

Będę szukał oblicza Twego, Panie.
Nie zakrywaj przede mną swojej twarzy,
nie odtrącaj w gniewie Twego sługi.
Ty jesteś moją pomocą, więc mnie nie odrzucaj.

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny,
nabierz odwagi i oczekuj Pana.

(Ps 27, 7-8a. 8b-9c. 13-14)


Zmiłuj się nade mną.
Nie zakrywaj swojej twarzy.
Nie odtrącaj mnie w gniewie, nie odrzucaj mnie.

Czy my jeszcze potrafimy zobaczyć swoją grzeszność? Czy potrafimy, przejęci bojaźnią Bożą, wołać do Niego z całej swojej nędzy? A może ta nędza i grzech wydają nam się wciąż bardziej jak rachunek w sklepie, niż jak zranienie w relacji. Może nie potrafimy tego dostrzec: nie tylko „prostego”, powszedniego zła, które nam się przydarza, ale też wpływu, jaki bardzo realnie to zło ma na relację z Bogiem?

Że nie jest tylko po naszej stronie, podczas gdy On patrzy z daleka, licząc potknięcia, ale że rani go nasza bliska znajomość z grzechem.

Czy mamy taką relację z Bogiem, żeby czuć się przed Jego obliczem bardzo… nieodpowiednio, z bagażem naszej codziennej grzeszności – i jednocześnie mieć pewność,  że Jego miłość to wszystko znosi, że choć nie zasługuję na Jego uwagę i zaufanie, to On jednak mnie nie odtrąci?

Nabierz odwagi.
Oczekuj Pana.
Nawet, jeśli wiesz, ile zła zrobiłeś, jak bardzo nie zasługujesz na Niego.
Zwłaszcza wtedy.

 

Jedna uwaga do wpisu “On cię nie odtrąci

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s