Pełni rosy

Na żyznej ziemi ziarno wyda plony

Nawiedziłeś i nawodniłeś ziemię,
wzbogaciłeś ją obficie.
Strumień Boży wezbrał wodami,
przygotowałeś im zboże.

I tak uprawiłeś ziemię:
Nawodniłeś jej bruzdy, wyrównałeś jej skiby,
spulchniłeś ją deszczami
i pobłogosławiłeś plonom.

Rok uwieńczyłeś swoimi dobrami,
tam gdzie przejdziesz, wzbudzasz urodzaje.
Stepowe pastwiska są pełne rosy,
a wzgórza przepasane weselem.

Łąki się stroją trzodami,
doliny okrywają się zbożem,
razem śpiewają
i wznoszą okrzyki radości.

(Ps 65, 10abcd. 10e-11. 12-13. 14)


Bóg jest dawcą życia.

Aby życie wzbudzić, utrzymać i dać mu wzrost, musi najpierw przygotować glebę, czyli nasze serce. Spulchnić – skruszyć;  wyrównać – odciąć to, co w nas nie przystaje do Jego prawa; a zwłaszcza nawodnić – czyli nasycić Jego Słowem, Jego Duchem.

Nie będziemy mogli wzrastać, gdy tego życiodajnego deszczu nie przyjmiemy: musimy „wzbogacić się obficie”, „wezbrać wodami”, „być pełni rosy”. Wtedy wydamy plon i – „przepasani weselem” – będziemy mogli świętować udane zbiory.

Po to Bóg nam daje życie w obfitości, żeby nasza radość była pełna.

Magdalena

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s