Plan na tydzień

Temu, kto prawy, ukażę zbawienie

«Nie oskarżam cię za twoje ofiary,
bo twe całopalenia zawsze są przede Mną.
Nie przyjmę cielca z twego domu
ani kozłów ze stad twoich».

«Czemu wymieniasz moje przykazania
i na ustach masz moje przymierze?
Ty, co nienawidzisz karności,
a słowa moje odrzuciłeś za siebie?»

«Ty tak postępujesz, a Ja mam milczeć?
Czy myślisz, że jestem podobny do ciebie?
Skarcę ciebie i postawię ci to przed oczy.
Kto składa dziękczynną ofiarę, ten cześć Mi oddaje,
a tym, którzy postępują uczciwie, ukażę Boże zbawienie».

(Ps 50, 8-9. 16b-17. 21 i 23)


Psalm w sam raz do rachunku sumienia.

Czemu wymieniasz Moje przykazania – skoro nienawidzisz ich przestrzegania?
Czemu masz na ustach Moje przymierze, a odrzucasz Moje słowa?

Masz pewnie takie przykazanie, o którym tylko mówisz, a z wypełnianiem go – kiepsko.
Masz takie słowa, które Pan Bóg do Ciebie kieruje, ale je lekceważysz. Albo nie Mu nie wierzysz. I ich nie przyjmujesz.

I to budzi wyrzuty sumienia. Wprowadza dystans. Osłabia relację z Nim.
A Ty jakoś sobie z tym radzisz – a może nie radzisz… Może idziesz z sumieniem na kompromis. Może mówisz sobie: ale to nic dużego. Może walczysz, ale jednak wciąż nie zwyciężasz. Nienawiść i odrzucenie: to są mocne słowa. I trudno przyjąć, że opisują Twoje działania, bo przecież nie nienawidzisz przykazań, tylko trochę nie wychodzi Ci ich wypełnianie, przecież nie odrzucasz Słowa, tylko jakoś do Ciebie do końca nie przemawia…

A jakby popatrzeć od drugiej strony?
I wyobrazić sobie, co by się stało, gdybyś zaczął kochać karność – czyli wierne przestrzeganie przykazań. Gdybyś zaczął przyjmować słowo, na przykład ten psalm z dziś, nie jako jakieś słowo po prostu, ale jako słowo bardzo konkretnie i dzisiaj skierowane do Ciebie?

Jak by się zmieniło Twoje życie, gdybyś tak robił przez następny tydzień?
Tydzień. Niedługo.

Czy umiesz sobie wyobrazić siebie, jak wreszcie udaje Ci się postawić Pana Boga na pierwszym miejscu i zaczynać dzień od modlitwy, a nie od Internetu? Albo jak wreszcie udaje Ci się nie mówić fałszywego świadectwa i zamiast powtarzać kłamstwa i plotki o sąsiadach, zwyczajnie milczysz, bo tak naprawdę nie wiesz, jak było? A może poświęcasz trochę czasu w ciągu tygodnia, by przygotować niedzielny plan świętowania i wreszcie uniknąć nudy, chaosu, rutyny, uciekania w rzeczy zupełnie nieświąteczne?

Siedem dni zaczętych od rozmowy z Bogiem rano.
Siedem dni bez narzekania i obgadywania innych.
Jedna piękna, dobra niedziela.
Możliwe?

„Tym, którzy postępują uczciwie, ukażę Boże zbawienie”

Marta

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s