Jak pasterz

Pan nas obroni, tak jak pasterz owce

Słuchajcie, narody, słowa Pańskiego,
głoście je na wyspach odległych i mówcie:
«Ten, który rozproszył Izraela, znów go zgromadzi
i będzie nad nim czuwał jak pasterz nad swym stadem».

Pan bowiem uwolni Jakuba,
wybawi go z ręki silniejszego od niego.
Przyjdą z weselem na szczyt Syjonu
i rozradują się błogosławieństwem Pana.

Wtedy dziewica rozweseli się w tańcu
i młodzieńcy cieszyć się będą ze starcami.
Zamienię bowiem ich smutek w radość,
pocieszę ich i rozweselę po ich troskach.

(Jr 31, 10. 11-12b. 13)


Bardzo lubię obraz Boga jako Pasterza.
Lubię, bo sam jestem nieraz zabłąkany, bezbronny; potrzebuję opiekuna. A Bóg potrafi objąć mnie swoimi ramionami tak, bym czuł się bezpieczny.

Gdy życie przynosi sytuacje, w których czuję się przytłoczony ciężarem odpowiedzialności – zamykam wtedy oczy i wyobrażam sobie spotkanie z Jezusem.
Mój Pasterz patrzy na mnie, obejmuje mnie ramieniem i mówi: „Chodź ze Mną!”.

To jest obraz prawdy zawartej w moim sercu.
Wierzę i wiem, że Jezus idzie ze mną w mojej codzienności, w każdej jej chwili. To On pokonuje moich przeciwników, to On mi błogosławi i to On pozwala się weselić na szczycie Syjonu.

ks. Marek

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s