Stały grunt

W Twojej dobroci wysłuchaj mnie, Panie

Wyrwij mnie z bagna, abym nie utonął,
wybaw mnie od tych, co mnie nienawidzą,
ratuj mnie z wodnej głębiny.
Niechaj nie porwie mnie nurt wody,
niech nie pochłonie mnie głębia,
niech się nie zamknie nade mną paszcza otchłani.

Jestem nędzny i pełen cierpienia,
niech pomoc Twa, Boże, mnie strzeże.
Pieśnią chcę chwalić imię Boga
i wielbić Go z dziękczynieniem.

Patrzcie i cieszcie się, ubodzy,
niech ożyje serce szukających Boga.
Bo Pan wysłuchuje biednych
i swoimi więźniami nie gardzi

(Ps 69, 15-16. 30-31. 33-34)

Bagno. Ludzie, którzy nienawidzą. Wodna głębina, paszcza otchłani.
Życie nie jest bezpiecznym spacerkiem przez słoneczną łąkę.
I Bóg o tym wie.
I On nad tym czuwa.

Czasem w bagno albo paszczę otchłani pakuję się na własne życzenie za sprawą swojego grzechu. Czasem jestem próbowana jak złoto w ogniu trudności – w nurcie wody, wśród ludzi, którzy mnie nienawidzą. Dotykają mnie nędza i cierpienie.

I w każdej z tych sytuacji Bóg może być moją pomocą.
Może być tuż obok, ratować moje życie – jeśli Go szukam. Jeśli Go wielbię z dziękczynieniem, a nie pytam: ale za co tu dziękować? Jeśli do Niego wołam.

Wtedy mnie wysłucha, wtedy Go znajdę, razem z Jego potężną pomocą.
Wtedy ożyje moje serce.

Mogę topić się w bagnie, gdy stały grunt jest na wyciągnięcie ręki – ale nie muszę.
I o tym jest ten psalm.

Marta

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s