Bezkarni czy bezbronni?

Ja, Pan, zabijam i Ja sam ożywiam

Rzekłem: «Ja ich wytracę,
wygubię ich pamięć u ludzi».
Ale się bałem drwiny wroga,
że przeciwnicy ich będą się łudzić.

Będą się łudzić, mówiąc: «Nasza ręka przemożna,
a nie Pan uczynił to wszystko».
Gdyż jest to plemię niemądre
i niemające rozwagi.

Jak może jeden odpędzać tysiące,
a dwóch odpierać dziesięć tysięcy?
Dlatego że ich sprzedała ich Skała,
że Pan na łup ich wydał.

Nadchodzi bowiem dzień klęski,
los ich gotowy, już blisko.
Bo Pan swój naród obroni,
litość okaże swym sługom.

(Pwt 32, 26-27b. 27c-28. 30. 35c-36b)


Kiedy próbujemy „wchodzić w buty” Pana Boga, prędzej czy później poniesiemy tego konsekwencje.  Ludzka samowystarczalność od samego początku historii zbawienia jest zgubna. „Plemię niemądre” to i tak łagodne podsumowanie takich pomysłów.

Na tym jednak nie kończy się łagodność Boga wobec tych, którzy bardzo chcą robić „po swojemu”, bazując na własnych siłach i osobistych koncepcjach, nie oglądając się ani na Bożą moc, ani na Bożą wolę.

A mimo to Pan swój naród obroni.
Choćby ten długo czuł się bardziej bezkarny, niż bezbronny.

Małgorzata

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s