Pospolite i zwyczajne?

Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego

Pan jest moim pasterzem,
niczego mi nie braknie,
pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć,
orzeźwia moją duszę.

Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach
przez wzgląd na swoją chwałę.
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę,
zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
Kij Twój i laska pasterska są moją pociechą.

Stół dla mnie zastawiasz
na oczach mych wrogów.
Namaszczasz mi głowę olejkiem,
kielich mój pełny po brzegi.

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
przez wszystkie dni życia
i zamieszkam w domu Pana
po najdłuższe czasy.

(Ps 23, 1b-3. 3b-4. 5. 6)


Ile już razy w życiu słyszałem Psalm 23, ile razy go czytałem, modliłem się nim?
Czy jest bardziej pospolity i powszechny psalm niż ten?

A to taki psalm, jak nasze… życie chrześcijańskie. Zasadniczo pospolite i zwyczajne. Trochę jak życie owcy, która tak idzie za pasterzem, co ją wiedzie po właściwych ścieżkach. Pasterz ten sam, ścieżki podobne. A jednak w tym słowie „wiedzie” coś mnie uderzyło.

Czy nie jest to słowo tak bliskie słowu „uwiódł”? Ja idę za tym pasterzem, bo On mnie kiedyś uwiódł – czyli zachwycił, rozkochał, pociągnął za sobą.

Dobrze dziś w pospolitości i powszechności dnia codziennego pomyśleć trochę o tej pierwszej miłości i zachwycie.

ks. Jacek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s