Duch pokory

Gdy was pokropię, staniecie się czyści

Stwórz, Boże, we mnie serce czyste
i odnów we mnie moc ducha.
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza
i nie odbieraj mi świętego ducha swego.

Przywróć mi radość Twojego zbawienia
i wzmocnij mnie duchem ofiarnym.
Będę nieprawych nauczał dróg Twoich
i wrócą do Ciebie grzesznicy.

Ofiarą bowiem Ty się nie radujesz,
a całopalenia, choćbym dał, nie przyjmiesz.
Boże, moją ofiarą jest duch skruszony,
pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże, nie gardzisz.

(Ps 51, 12-13. 14-15. 18-19)


W każdej niemal zwrotce dzisiejszego psalmu jest zawarta prośba o ducha.

Najpierw o jego odnowę we mnie, o ducha pełnego mocy.
Potem o ducha ofiarnego, by za jego przyczyną głosić Ewangelię.
I w końcu prośba o ducha „skruszonego”, ducha pokory.

Ciekawe jest to, że gdy mowa o pokorze, raczej rzadko słyszymy, żeby się modlić o jej ducha. A przecież pokora jest owocem Ducha. Pokój, łagodność, cierpliwość – to są cechy człowieka pokornego.

Po co nam pokora?
Jest potrzebna, by głosić Ewangelię.
By usłyszeć drugiego człowieka.
By spotkać się z Panem na modlitwie.

O jakiego ducha chcesz dziś poprosić?

Boanerges

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s