Naprawdę miłujesz Prawo?

Jakże miłuję Prawo Twoje, Panie

Jakże miłuję Prawo Twoje, Panie,
przez cały dzień nad nim rozmyślam.
Przez Twe przykazanie stałem się mędrszym od wrogów,
bo jest ono moim na wieki.

Jestem roztropniejszy od wszystkich, którzy mnie uczą,
bo rozmyślam o Twoich napomnieniach.
Jestem rozważniejszy od starców,
bo zachowuję Twe postanowienia.

Powstrzymuję nogi od wszelkiej złej ścieżki,
aby słów Twoich przestrzegać.
Nie odstępuję od Twoich wyroków,
albowiem Ty mnie pouczasz.

(Ps 119, 97-98. 99-100. 101-102)


Jeśli chcesz naprawdę miłować Prawo, sprawdź, czy miłujesz Prawodawcę.

Bo przecież to Jemu najbardziej chodzi o to, żebyś był w życiu mądry i roztropny, wierny i konsekwentny. Prawo bez Boga może stać się nawet bezprawiem. Prawo bez Boga nie wystarczy, by świadomie wybierać dobro, a nie zło; miłość, a nie nienawiść.

Nie ma prawa bez Prawodawcy, tak jak nie ma daru bez Dawcy.

Zaczynaj zawsze od Niego, a będziesz potrafił miłować Jego Prawo i wypełniać je. Aż doprowadzi cię Tam, gdzie wszystkie nakazy Prawa odsłonią swój ostateczny sens – niekończącą się miłość wiecznego Boga.

Małgorzata

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s