Jaki jesteś?

Prowadź mnie, Panie, w swej sprawiedliwości

Ty nie jesteś Bogiem,
któremu miła nieprawość,
zły nie może przebywać u Ciebie,
nie ostoją się przed Tobą nieprawi.

Nienawidzisz wszystkich,
którzy zło czynią.
Zgubę zsyłasz na każdego, kto kłamie.
Pan brzydzi się człowiekiem podstępnym i krwawym.

Ale wszyscy, którzy uciekają się do Ciebie,
niech się cieszą i radują na zawsze.
Osłaniaj ich, niech się Tobą weselą
wszyscy, którzy miłują Twe imię.

(Ps 5, 5-6a. 6b-7. 12)


Jaki jesteś, mój Boże?

Zawsze łatwiej powiedzieć, jaki nie jesteś. Nie cieszysz się bezprawiem, gdy ludziom nie podoba się prawo. Nie dajesz zgody na zło, bo jesteś samym Dobrem. Ale skoro jesteś dobry – no to jak to – zgubę zsyłasz?

Tak – dla kłamstwa, dla przemocy.

By nie było ran, które wydają się nie do zagojenia. By uchronić przed bólem, który trudno ukoić. By zawsze człowiek wiedział, w Kim na pewno znajdzie ucieczkę.

Choćby wciąż do końca nie wiedział, jaki jest ten jego Bóg.

Małgorzata

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s