Bliski i wymagający

Posłuchaj, córko, spójrz i nakłoń ucha

Posłuchaj, córko, spójrz i nakłoń ucha,
zapomnij o swym ludzie, o domu swego ojca.
Król pragnie twego piękna,
on twoim panem, oddaj mu pokłon.

Córa królewska wchodzi pełna chwały,
w złotogłów odziana.
W szacie wzorzystej do króla ją prowadzą,
za nią przywodzą do ciebie dziewice, jej druhny.

Wiodą je z radością i w uniesieniu,
wkraczają do królewskiego pałacu.
Synowie twoi zajmą miejsce twych ojców,
ustanowisz ich książętami na całej ziemi.

(Ps 45, 11-12. 14-15. 16-17)


 

Lubię Psalm 45. Widzę w nim Pana Boga niezwykle zaangażowanego.

Gdy słyszę zdanie: „Posłuchaj, córko, spójrz i nakłoń ucha” widzę Go, jak mnie przywołuje i mówi mi coś do ucha. Bardzo dotyka mnie to „nakłoń ucha”. Mówić coś komuś „na ucho” jest dla mnie wyrazem pewnej więzi i intymności. Bóg zaprasza mnie do szeptania.

W tym bożym szeptaniu jest też jakieś wyzwanie. No bo szept jest cichy, trzeba się wysilić, by Go usłyszeć. Często wolałbym by Pan mówił na głos, drukowanymi literami. On jednak działa inaczej. Jest bliski i wymagający zarazem. Ktoś kiedyś nawiązując do tych dwóch przymiotów Pana Boga powiedział, że jest On jak kaloryfer. Ciepły i twardy zarazem.

Psalm 45 z obrazem ucha jest bardziej subtelny.

ks. Jacek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s