Naucz nas

Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką

Obracasz w proch człowieka
i mówisz: «Wracajcie, synowie ludzcy».
Bo tysiąc lat w Twoich oczach
jest jak wczorajszy dzień, który minął,
albo straż nocna.

Porywasz ich, stają się niby sen poranny,
jak trawa, która rośnie:
rankiem zielona i kwitnąca,
wieczorem więdnie i usycha.

Naucz nas liczyć dni nasze,
byśmy zdobyli mądrość serca.
Powróć, Panie, jak długo będziesz zwlekał?
Bądź litościwy dla sług Twoich!

Nasyć nas o świcie swoją łaską,
abyśmy przez wszystkie dni nasze
mogli się radować i cieszyć.
Dobroć Pana, Boga naszego, niech będzie nad nami
i wspieraj pracę rąk naszych,
dzieło rąk naszych wspieraj!

(Ps 90, 3-4. 5-6. 12-13. 14 i 17)


Odpowiedzialność i trud. Brzmi ciężko; o wiele bardziej wolimy przyjemności, nawet te chwilowe. Tracimy dla nich dni – nie liczymy ich.

Może dlatego psalmista prosi za nas: naucz nas liczyć dni nasze! Obdarz nas mądrością, żebyśmy umieli wybierać odpowiedzialność, wiedząc, że przyniesie dobre owoce. Nasyć nas o świcie swoją łaską, byśmy mogli się radować.

Prosi, bo dobrze wie, że Bóg nas wspiera. W naszej pracy i odpoczynku, w mądrym rządzeniu swoim życiem, choć w Jego oczach jest ono krótkie jak jedna chwila. Bo On chce, abyśmy ciągle się rozwijali.

ks. Marek/m

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s