Jedna jedyna walka

Błogosławiony Pan, Opoka moja

Błogosławiony Pan, Opoka moja,
On moje ręce zaprawia do walki,
moje palce do bitwy.
On mocą i warownią moją, osłoną moją i moim wybawcą,
moją tarczą i schronieniem, On, który mi poddaje ludy.

Boże, będę Ci śpiewał pieśń nową,
grać Ci będę na harfie o dziesięciu strunach.
Ty królom dajesz zwycięstwo,
Ty wyzwoliłeś Dawida, swego sługę.

(Ps 144, 1b-2. 9-10)


Ostatnio to takie modne: mówić o walce. Praktycznie wszędzie można usłyszeć o tym, że to jest czas szykowania oręża. Niektórzy nawet zaczęli swoje bitwy.

Ale Bóg zaprawia mnie do jednej jedynej walki: tej z grzechem. Nie do moich prywatnych wojen z innymi. Nie do wygrywania starć o rację, o „moje”.

W tej walce z grzechem moim orężem jest… Miłość.
A Bóg daje zwycięstwo i wyzwala z największego oblężenia.

ks. Marek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s