Radość nie jest oczywistością

Całym swym sercem raduję się w Panu

Moje serce raduje się w Panu,
dzięki Niemu moc moja wzrasta.
Szeroko otwarłam usta przeciw moim wrogom,
bo cieszyć się mogę Twoją pomocą.

Łuk potężnych się łamie,
a mocą przepasują się słabi.
Syci za chleb się najmują, głodni zaś odpoczywają,
niepłodna rodzi siedmioro, a matka wielu dzieci usycha.

Pan daje śmierć i życie,
wtrąca do otchłani i z niej wyprowadza.
Pan czyni ubogim lub bogatym,
poniża i wywyższa.

Biedaka z prochu podnosi,
z błota dźwiga nędzarza,
by go wśród książąt posadzić
i dać mu tron chwały.

(1 Sm 2, 1bcde. 4-5. 6-7. 8abcd)


Radość nie jest oczywistością. Nieraz ktoś mówi: już nie umiem się śmiać.
Kiedy ostatni raz radowały się nie tylko twoje usta ale i Twoje serce? Czyli – cały ty?
Kiedy ostatni raz się rozpromieniłeś?
Czy umiesz się radować nie tylko z racji osobistych sukcesów, ale i z tego, że jest Bóg, któremu twoje sukcesy nie robią różnicy, bo bardziej cieszy się tobą, niż nimi?

A może w twoim życiu jakoś brakuje promieni i jest tak, jakby noc zdawała się nie kończyć? Może nie umiesz się jeszcze radować? Ani z sukcesów, ani z tego, że dla Boga liczysz się tylko ty?
Jeśli wciąż trudno ci się radować – pomódl się o radość. On ci jej udzieli – tak, jak rozradował prostych pasterzy, którzy w środku ciemnej nocy doświadczyli, że dla Boga nie ma nic ważniejszego niż oni.

Małgorzata

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s