Czemu tak trudno być wiernym?

Wielbimy Pana, bo swój lud nawiedził

Bóg wzbudził dla nas moc zbawczą
w domu swego sługi, Dawida.
Jak zapowiedział od dawna
przez usta swych świętych proroków.

Że nas wybawi od naszych nieprzyjaciół
i z ręki wszystkich, którzy nas nienawidzą;
że naszym ojcom okaże miłosierdzie
i wspomni na swe święte przymierze,
na przysięgę, którą złożył ojcu naszemu, Abrahamowi.

Da nam, że z mocy nieprzyjaciół wyrwani,
służyć Mu będziemy bez trwogi,
w pobożności i sprawiedliwości przed Nim
po wszystkie dni nasze.

(Łk 1, 69-70. 71-73. 74-75)


Bóg składa przysięgę każdemu z nas!

Obiecuje, że będzie się o nas troszczył i wynagrodzi nam stukrotnie naszą wierność. Więc dlaczego tak trudno jest nam spełnić ten jeden, jedyny warunek?

Bo trudno nam się pogodzić z tym, że Jego wola nie jest naszą wolą i to my musimy się Jemu podporządkować, by pozostać wiernymi. Bo trudno nam Go uwielbiać, gdy „musimy” uwielbiać za to, co poszło nie po naszej myśli.

I w tym właśnie jest problem.

Możemy czuć radość ze spotkania ze Zbawicielem. Wsłuchując się w Jego słowo, możemy odkrywać kolejny skrawek planu w naszym życiu. Przyjmując go w czasie Eucharystii, możemy jednoczyć się z Nim już tu na ziemi. Ale i tak trudno nam o wierność, która jest rezygnacją z tego, co po mojej myśli.

ks. Marek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s