Nic mocniejszego od Niego

Pan moim światłem i zbawieniem moim

Pan moim światłem i zbawieniem moim,
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia,
przed kim miałbym czuć trwogę?

Nawet gdy wrogowie staną przeciw mnie obozem,
moje serce nie poczuje strachu.
Choćby napadnięto mnie zbrojnie,
nawet wtedy ufność swą zachowam.

W namiocie swoim mnie ukryje
w chwili nieszczęścia,
schowa w głębi przybytku,
na skałę mnie wydźwignie.

Będę szukał oblicza Twego, Panie.
Nie zakrywaj przede mną swojej twarzy,
nie odtrącaj w gniewie Twego sługi.
Ty jesteś moją pomocą, więc mnie nie odrzucaj.

(Ps 27, 1bcde. 3. 5. 8b-9c)


Żyjemy w czasie, kiedy wielu z nas zastanawia się, jak będzie wyglądać jutrzejszy dzień. Często nawet pytamy siebie: kiedy wrócimy do normalności?

Czy to naprawdę są najważniejsze pytania w naszym życiu?
Czy jeszcze umiemy inaczej spojrzeć na to, co nas otacza?

Bóg jest najlepszym obrońcą przed wszystkim. Nie ma takiej „siły” w naszym życiu, która byłaby mocniejsza od Niego. A jednak często brakuje nam takiej Bożej ufności: tej bezgranicznej, w której nie ma kalkulacji. Każdy z nas po ludzku szuka odpowiedzi, bezpieczeństwa w swojej codzienności.

„Nawet gdy wrogowie staną przeciw mnie obozem, moje serce nie poczuje strachu.” – mówi psalmista.
I nam może przydarzyć się to samo, cokolwiek dziś występuje w roli naszego wroga.
Tylko trzeba do tego przyjąć, że to On, Pan, jest obrońcą mojego życia.
Nie nikt inny. Nie ja sam.

Ks. Marek

Jedna uwaga do wpisu “Nic mocniejszego od Niego

  1. „…Otrzymaliśmy od Boga panowanie nad sobą, znoszenie przeciwności, powściągliwość, wytrwałość, wytrzymałość i im podobne, wielkie i doskonałe własności, aby wspomogły nas w walce z przeciwnościami stamtąd oraz abyśmy mogli stanąć z nimi do walki i stawić im opór. I ilekroć tylko ćwiczymy te własności oraz mamy je do swojej dyspozycji, nie uznajemy niczego, co nam się zdarza, za ciężkie, bolesne czy nie do zniesienia. Rozumiemy, że wszystko, co ludzkie, zwycięża się cnotami, które są w nas. Nie pojmują tego ci, którzy mają nierozumną duszę, bo nie rozumieją też, że wszystko dobrze i należycie dzieje się na nasz pożytek, aby zalśniły nasze cnoty i abyśmy zostali uwieńczeni przez Boga” (Pseudo-Antoni Wielki)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s