Po szacie do Boga

Chwal i błogosław, duszo moja, Pana

Błogosław, duszo moja, Pana,
Boże mój, Panie, Ty jesteś bardzo wielki!
Odziany w majestat i piękno,
światłem okryty jak płaszczem.

Wszystko czeka na Ciebie,
byś dał im pokarm we właściwym czasie.
Gdy im dajesz, zbierają,
gdy otwierasz swą rękę, sycą się Twym dobrem.

Kiedy odbierasz im oddech, marnieją
i w proch się obracają.
Stwarzasz je, napełniając swym Duchem,
i odnawiasz oblicze ziemi.

(Ps 104, 1-2a. 27-28. 29b-30)


Dziś psalm o… ubiorze Pana Boga.

Psalmista mówi, że Pan jest odziany w majestat i piękno. Przemawia do mnie ten obraz: „piękna i wielkości” jako szaty Pana Boga.

Gdy rozejrzę się wokół siebie, mam szanse dostrzec piękno. Piękno w przyrodzie, w człowieku, w sztuce. Piękno słońca przebijającego się przez chmury, piękno uśmiechu człowieka, piękno zdobień na filiżance.

Gdy uda mi się zauważyć to piękno, jestem zaproszony do tego, by zobaczyć, że to kawałek szaty Boga – i od razu szukać Boga, który ją nosi. Mówią: po nitce do kłębka.
A Psalmista mówi: po szacie do Boga.

ks. Jacek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s